BEZPIECZNIK - gazeta szkolna ZSEiI Giżycko

Nieregularnik Zespołu Szkół Elektronicznych i Informatycznych wydawany od 1998 r.

foto/wj00.jpg

Wojciech Jankowski jakiego Wszyscy znamy :) foto: Barykada

Mam słabość do nowinek technicznych

Przyszedł czas by przedstawić kolejnego informatyka z naszej szkoły. Właściwie to nie tylko informatyka. Przeczytacie to zrozumiecie. Zapraszamy do lektury.

Ewolucja :)

W szkole podstawowej...Maturzysta :)StudentNauczyciel

Należy Pan do grupy nauczycieli, którzy sami byli uczniami naszej szkoły. Co zawdzięcza Pan "Elektrykowi"?

Tak, jestem absolwentem "Elektryka", kończyłem klasę o profilu maszyny i aparaty elektryczne. "Elektrykowi" zawdzięczam wszechstronną wiedzę i zainteresowania takie jak elektronika i informatyka.

Sądząc po przedmiotach, których Pan uczył i uczy, odebrał Pan wszechstronne wykształcenie. Jak przebiegała Pańska edukacyjna droga?

Najpierw przebyłem długą drogę do Jeleniej Góry i Wrocławia, gdzie zacząłem studiować na dwóch kierunkach: wojskowym - radiolokacja oraz cywilnym telekomunikacja. Następnie skończyłem studia pedagogiczne w Olszynie na kierunku matematyka, tam jeszcze bardziej pogłębiłem swoją wiedzę z technikum z dziedziny informatyki, a szczególnie z programowania. Tam napisałem program "Aproksymacja wielomianowa" przedstawiający matematyczne zależności funkcji, potem postanowiłem rozszerzyć swoją wiedzę z informatyki na kierunku informatyka i ekonometria. Skończyłem też studia podyplomowe z techniki

Nauczyciel foto: BarykadaCzy w naszym wieku planował Pan zostać nauczycielem
i czy teraz lubi Pan swoją pracę?

Swoją przygodę nauczycielską zacząłem już w 6 klasie podstawówki, gdy uczyłem matematyki kolegów i koleżanki (oczywiście po lekcjach), ale w żadnym razie nie sądziłem, że zostanę nauczycielem. Nauczanie mam chyba już we krwi, ponieważ w każdym zawodzie, w którym pracowałem przewijał się motyw nauczyciela. Na przykład, gdy byłem serwisantem komputerowym, prowadziłem kursy z informatyki lub gdy pracowałem w firmie geodezyjnej jako informatyk-geodeta, uczyłem moich nowych kolegów pracy na programach geodezyjnych. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że tak naprawdę to "ja jestem nauczycielem" i zacząłem pracę w podstawówce i gimnazjum. Najpierw była matematyka, informatyka i technika. Po kilku latach pracy w Miłkach przypadek sprawił, że wróciłem do "Elektryka".

Jak się Panu pracuje z dzisiejszą młodzieżą?

Dzisiejsza młodzież jest trochę trudniejsza niż kiedyś, ale i tak lubię ją uczyć. Moje doświadczenia związane są z różnym typem szkół, ale najtrudniej pracować z młodzieżą gimnazjalną.

Co uważa Pan za swój największy sukces zawodowy?

Moim największym sukcesem jest to, że moi uczniowie zdają egzaminy zawodowe. Zaraziłem też niektórych uczniów swoją pasją - programowaniem. Stworzyłem swoją własną drużynę harcerską i po oddaniu jej mojej następczyni, grupa ta dalej dobrze się rozwija

Jaka jest Pana słaba strona?

Moja słaba strona, no cóż to chyba to, że mam słabość do nowinek technicznych - chętnie bym sobie je kupował lub modernizował sprzęt, który mam już w domu.

HarcerzSkąd wzięły się Pana zainteresowania harcerstwem?

Wszystko zaczęło się jeszcze w podstawówce. Zaprosili mnie znajomi i złapałem bakcyla. Potem opuściłem ich szeregi na pewien czas, ale w Miłkach, już jako nauczyciel - instruktor stworzyłem drużynę.

Czy zgadza się Pan z powiedzeniem, że "harcerstwo ma się we krwi"?

Tak, harcerzem jest się przez całe życie. Reguły tam wypracowane pozostają "we krwi". Ta chęć przeżycia przygody, adrenalina podczas niektórych wypadów lub rajdów jest trudna do opisania.

Czego konkretnie można nauczyć się w harcerstwie? Można się nauczyć życia, przetrwania w trudnych warunkach, nowych umiejętności np.: orientacji w terenie, wspinaczki z asekuracją, zjeżdżanie na linie z mostów lub z budynków, znajomości posługiwania się mapami i kompasem, udzielania pierwszej pomocy, pływania na żaglówkach... Właśnie harcerstwo rozwinęło u mnie pasję podróżowania i tutaj poznałem sporty ekstremalne.

Jakie jest Pana motto życiowe?

Żyj każdym dniem, jakby to był ostatni dzień w twoim życiu

Pana 3 życzenia do złotej rybki?

Wygrana w totolotka, zwiedzanie piramid i zamków w Hiszpanii, Francji oraz fajna, przyjacielska żona.

Życzymy spełnienia marzeń - szczególnie tego ostatniego :)

Wojciech Jankowski z autorkami wywiadu foto: Barykada

Wywiad: Dorota Konopka i Kamila Piecychna

Zdjęcia, portret, karykatura: Marcin Waryszak

Ewolucja: Karol Tyszlak

Karykatura1 by BarykadaKarykatura2 by Barykada

Powrót do strony tytułowej Bezpiecznika nr 42
 ©  "Bezpiecznik" Zespół Szkół Elektronicznych i Informatycznych 2014