BEZPIECZNIK - gazeta szkolna ZSEiI Giżycko

Nieregularnik Zespołu Szkół Elektronicznych i Informatycznych wydawany od 1998 r.

foto/gz_4.jpg

Wrosłam w szkołę...

Tym razem przepytaliśmy Panią Grażynę Żynel - ulubioną nauczycielkę chemii i przedsiębiorczości.
Interesowało nas wszystko - nawet jej nałogi...
Czytając wywiad dowiecie się jaką przyjaźń sobie ceni.

Ewolucja :)

Jeszcze w podstawówce...Uczennica szkoły średniej...StudentkaNasza Pani :)

1. W jakim mieście Pani studiowała?

Studiowałam w Łodzi, na Politechnice Łódzkiej - Wydział Chemiczny. Były to studia stacjonarne. Mieszkałam w akademiku.

2. Co Panią denerwuje i frustruje w pracy codziennej?

W pracy codziennej denerwuje mnie zła organizacja pracy. Od lat oczekuje na gruntowny remont pracowni chemicznej. Co prawda zostały już zakupione nowe stoliki dla uczniów i duży układ okresowy pierwiastków, ale należy jeszcze doprowadzić do ładu ściany i podłogę. Źródłem moich frustracji są negatywne zachowania uczniów, takie jak korzystanie z telefonów komórkowych na lekcji, wulgarne słownictwo, arogancja a nieraz wręcz chamstwo. Ubolewam nad tym, tylko niewielkiej grupie uczniów zależy naprawdę na zdobywaniu gruntownej wiedzy, pozostałych zadowalają oceny dopuszczające.

3. Czy pracowała Pani w innych placówkach zanim trafiła Pani do ZSEiI?

Po zakończeniach studiów pracowałam w laboratoriach chemicznych takich instytucji jak: Wojewódzka Spółdzielnia Spożywców "Społem", Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, czy Państwowa Inspekcja Handlowa. Trwało to 9 lat, później podjęłam pracę w szkole.

4. Ile lat uczy Pani w tej szkole?

Nauczycielką jestem 16 lat. W obecnej szkole pracuję od 8 lat.

5. Od zawsze chciała Pani być nauczycielem chemii i przedsiębiorczości?

W okresie studiów nie myślałam o pracy w szkole. Przy kolejnej zmianie miejsca zamieszkania, nie było dla mnie pracy w laboratorium chemicznym, ale był za to wolny etat dla nauczyciela chemii i tak zaczęła się moja przygoda ze szkołą. Kilka lat później pojawiła się propozycja powrotu do cichej, spokojnej pracy laboratoryjnej, ale już "wrosłam" w szkołę i nie przyjęłam tej propozycji. "Podyplomówkę" z przedsiębiorczości wymusiła reforma szkolnictwa i zmniejszająca się z roku na rok ilość klas pierwszych. Zaczęło brakować mi godzin chemii do pełnego etatu, więc pojawiła się konieczność poszerzenia kwalifikacji zawodowych. Wybrałam przedsiębiorczość.

Rozmiar: 28050 bajtów

6. Co robi Pani w wolnych chwilach od pracy?

Oprócz zwykłych prac (pranie, sprzątanie, gotowanie) porządkuję swój mały ogródek przed domem Lubię też wypić popołudniową kawę z sąsiadką, przeczytać "Wysokie obcasy", "Newsweek". W kolejny długi weekend majowy wyjeżdżam z mężem do Krakowa. Kocham atmosferę tego starego grodu, spacerowanie po wąskich uliczkach Starówki, kawę podaną przed Sukiennicami. W lipcu odwiedzę Bieszczady.

7. Co robiła Pani w wolnych chwilach jako nastolatka?

Jako nastolatka większość czasu spędzałam z rówieśnikami. Ukończyłam Technikum Nukleoniczne w Otwocku ze specjalnością elektronika jądrowa. Mieszkałam w internacie. Wolnego czasu było niewiele, ponieważ zajęcia w szkole odbywały się również w soboty. Najczęściej w dni wolne od nauki wyjeżdżałam do rodziny, do Warszawy, lub z klasą do opery, operetki, filharmonii i różnych teatrów w stolicy. Teraz brakuje mi często tego obcowania z prawdziwą sztuką - uroki zamieszkania na prowincji. Ferie i wakacje spędzałam w moim mieście rodzinnym - w Piszu. Kiedy dopisywała pogoda od rana do wieczora siedzieliśmy całą "paczką" nad jeziorem (opalanie, pływanie, kajaki, karty). W dni deszczowe, pochmurne umawialiśmy się w domu kogoś z "paczki" i słuchaliśmy muzyki, czasem były tańce.

8. Jaki przedmiot szkolny lubiła Pani w młodości?

Mój ulubiony przedmiot szkolny to matematyka, dalej chemia i fizyka.

Rozmiar: 33273 bajtów

9. Jakiej muzyki Pani słucha?

W czasach mojej młodości lubiłam słuchać Grechuty, Niemena, Demarczyk, Bem, Prońko. Teraz słucham, głównie radia RMF i ZET, oglądam "Wideotekę dorosłego człowieka" i "Jak oni śpiewają".

10. Gdzie najbardziej lubi się Pani relaksować?

Relaksuje mnie spacer po lesie, pływanie w jeziorze, lub na basenie, wizyta u fryzjerki, spotkania z wnuczką.

11. Pani marzenie?

Marzę, aby ustały bóle stawów i abym mogła kiedyś wybrać się w podróż dookoła świata. Oczywiście razem z mężem (upominał się o to).

12. Ma Pani jakieś nałogi? Jeśli tak to jakie?

Niestety, od lat walczę z nałogiem, jakim jest palenie papierosów.

13. Pani cele życiowe?

Chciałabym zachować trochę zdrowia (... ten wstrętny nałóg), w tym sprawność umysłową do końca i utrzymać dobre relacje rodzinne.

14. Co najbardziej ceni Pani w życiu? Pani motto życiowe?

W życiu cenię uczciwość, lojalność, odpowiedzialność, otwartość na innych, starą wypróbowaną przyjaźń, ponieważ: "Prawdziwy przyjaciel jest zwierciadłem, w którym ze wszelkimi szczegółami odbija się dusza nasza. W przyjacielu widzisz tajemnicze dotychczas wnętrza swej istoty, jak między dwoma lustrami własny żakiet. On jest otwartą księgą naszych myśli, czynów i upodobań, podczas gdy inni, obojętni ludzie są księgami, w grubą skórę oprawionymi i zamkniętymi na kłódki."

2008-05-20

Karykatura :]
Powrót do strony tytułowej Bezpiecznika nr 38
 ©  "Bezpiecznik" Zespół Szkół Elektronicznych i Informatycznych 2014